Kultowe Last Christmas wraca co grudzień, ale pod świąteczną oprawą kryje historię złamanego serca i niezwykły charytatywny rozdział
Grudzień znów należy do świątecznych klasyków, a w eterze dominuje „Last Christmas” duetu Wham!. Singiel ukazał się 3 grudnia 1984 roku nakładem Epic Records i od lat towarzyszy przygotowaniom do Bożego Narodzenia. Paradoks polega na tym, że tekst wcale nie opowiada o świętach, lecz o rozstaniu i zawiedzionym uczuciu.
Niewiele osób pamięta, że roboczy tytuł brzmiał „Last Easter”. George Michael napisał piosenkę w lutym 1984 roku w rodzinnym domu, gdy jego partner z zespołu Andrew Ridgeley oglądał telewizję, i początkowo planował premierę tuż przed Wielkanocą. Ostatecznie projekt skręcił w stronę zimowej premiery, a smutna historia miłosna została opakowana w świąteczną estetykę.
Międzynarodowy hit
Wytwórnia przekonała artystów, że ballada o złamanym sercu najlepiej wybrzmi w grudniu. Michael miał wątpliwości, ale ustąpił – i trafił w dziesiątkę. „Last Christmas” błyskawicznie weszło na listy przebojów nie tylko w Wielkiej Brytanii, ale i na całym świecie.
Skala popularności mówi sama za siebie: sprzedaż singla przekroczyła 1,88 mln egzemplarzy. Przez lata mówiono o „klątwie drugiego miejsca”, bo utwór w ojczyźnie nigdy nie sięgał szczytu. To zmieniło się dopiero w 2022 roku, kiedy piosenka po 37 latach od premiery została wreszcie numerem jeden.
Andrew Ridgeley podkreślał wówczas, że szkoda, iż George Michael nie doczekał tego momentu. W serwisie YouTube „Last Christmas” przekroczyło już 1,042 mld odsłon i zajmuje 14. miejsce wśród najpopularniejszych teledysków. Internet tylko podbił pozycję utworu w kulturze masowej.
Oskarżenia o plagiat
Sukcesowi towarzyszyły oskarżenia o plagiat, bo część słuchaczy dostrzegała podobieństwa do „Can’t Smile Without You” Barry’ego Manilowa z 1978 roku. Sprawa trafiła do sądu, który stwierdził, że nie ma mowy o kopiowaniu – co najwyżej o inspiracji – a biegły muzykolog wskazał aż 60 innych utworów z podobnymi motywami. Dyskusja ucichła, a reputacja piosenki pozostała nienaruszona.
Michael, urażony zarzutami, zdecydował, że on i Wham! nie zatrzymają ani funta z „Last Christmas”. Cały przychód z pierwszego roku przekazał na Band Aid – brytyjską inicjatywę artystów, która wspierała walkę z głodem w Etiopii – a hojność kontynuował w kolejnych sezonach. Według wyliczeń „The Telegraph” z 2015 roku utwór przynosi średnio 470 tys. funtów rocznie, a pieniądze trafiają każdorazowo na cele charytatywne.

