Kongres Nowej Lewicy, który odbył się 14 grudnia 2025 roku, przyniósł kluczowe decyzje personalne i programowe. Delegaci ugrupowania ponownie wybrali Włodzimierza Czarzastego na przewodniczącego partii. Tym samym potwierdzili dotychczasowy kurs polityczny Nowej Lewicy.
Jednocześnie Kongres Nowej Lewicy wyznaczył kierunek działań na kolejne lata. Władze partii zapowiedziały rozpoczęcie przygotowań do kampanii parlamentarnej przed wyborami w 2027 roku.
Kongres Nowej Lewicy: wybór władz partii
Delegaci Kongresu Nowej Lewicy ponownie obdarzyli zaufaniem marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego. Został on wybrany na przewodniczącego ugrupowania na kolejną kadencję.
Równocześnie potwierdzono, że funkcję sekretarza generalnego nadal będzie pełnił Marcin Kulasek. Ponadto wybrano szerokie kierownictwo partii.
Pierwszym wiceprzewodniczącym Nowej Lewicy został Krzysztof Gawkowski. Funkcje wiceprzewodniczących objęli także m.in. Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, Katarzyna Kotula, Joanna Scheuring-Wielgus oraz Anna Maria Żukowska.
Kongres Nowej Lewicy i wystąpienie Włodzimierza Czarzastego
Podczas Kongresu Nowej Lewicy przewodniczący ugrupowania odniósł się do drogi, jaką partia przeszła w ostatniej dekadzie. Jak zaznaczał, był to proces odbudowy i konsekwentnej pracy.
– Gdy 10 lat temu przejmowaliśmy stery w lewicy, mieliśmy 2 procent poparcia i byliśmy poza parlamentem. Dziś współrządzimy Polską – podkreślał lider Nowej Lewicy.
Jednocześnie Czarzasty wskazywał, że obecność Lewicy w rządzie przełożyła się na konkretne decyzje. Dlatego akcentował znaczenie odpowiedzialności za realizowane reformy.
Marszałek Sejmu rozliczał działania Lewicy w koalicji rządowej. Wymieniał wprowadzenie renty wdowiej, programu Aktywny Rodzic oraz rozwój aplikacji mObywatel.
Ponadto wskazywał na wolną Wigilię, inwestycje w akademiki oraz wliczanie umów cywilnoprawnych do stażu pracy. Jak zaznaczał, bez Lewicy te zmiany nie byłyby możliwe.
Czarzasty podkreślił również rolę ugrupowania w przyjęciu Krajowego Planu Odbudowy. Według niego bez głosów Lewicy środki z KPO nie trafiłyby do Polski.
Kongres o celach na kolejne lata
Lider Nowej Lewicy wskazał także cele wykraczające poza jedną kadencję parlamentu. Mówił m.in. o prawach kobiet, rozdziale Kościoła od państwa oraz polityce klimatycznej.
Jednocześnie odniósł się do relacji z prezydentem Karolem Nawrockim. Zapowiedział twardą obronę Konstytucji oraz sprzeciw wobec populistycznych ustaw.
Kwaśniewski: Jedność pozostaje warunkiem dalszych sukcesów
Podczas Kongresu Nowej Lewicy głos zabrał także były prezydent RP Aleksander Kwaśniewski. W swoim wystąpieniu odnosił się do historii ugrupowania oraz do znaczenia obecnego przywództwa. Podkreślał, że powrót Lewicy do parlamentu i rządu nie był procesem oczywistym ani łatwym.
– Jest wielką historyczną zasługą wybranego dziś ponownie przewodniczącego Włodzimierza Czarzastego, że lewica, która wcześniej nie znalazła się w parlamencie, wróciła jak feniks z popiołów – mówił Kwaśniewski. – Wszyscy, którzy znają politykę, wiedzą, jak trudna jest historia ugrupowań lewicowych w Polsce. Gdyby nie połączenie różnych środowisk, wspólny program oraz rezygnacja z ambicji i egoizmów, ten powrót nie byłby możliwy.
Były prezydent zaznaczał również, że jedność po lewej stronie sceny politycznej pozostaje warunkiem dalszych sukcesów. Jak podkreślał, bez konsekwencji i współpracy trudno myśleć o trwałym wpływie na państwo.
Gawkowski: Nie oddamy praw pracowniczych, godności kobiet oraz bezpieczeństwa mniejszości
Z kolei wicepremier Krzysztof Gawkowski mówił o znaczeniu Lewicy w obecnym układzie rządowym. Akcentował, że obecność ugrupowania w koalicji ma realny wpływ na kierunek polityki państwa.
– Bez Lewicy państwo byłoby słabsze. Byłoby mniej sprawiedliwe, mniej bezpieczne i bardziej surowe wobec zwykłych ludzi – podkreślał Gawkowski. – Jesteśmy w rządzie po to, aby tej ceny Polska nie musiała płacić. Są wartości, których nie oddamy: praw pracowniczych, godności kobiet oraz bezpieczeństwa mniejszości.
Wicepremier wskazywał także, że obrona demokracji i praw obywatelskich nie może być jedynie hasłem wyborczym. Jego zdaniem to codzienna praca w rządzie i parlamencie przesądza o wiarygodności ugrupowania.
Biejat: Lewica to drużyna
Podczas Kongresu Nowej Lewicy wystąpiła również wicemarszałkini Senatu Magdalena Biejat. W swoim przemówieniu zwracała uwagę na znaczenie zespołowości oraz wspólnej wizji politycznej.
– Lewica to drużyna. Gramy do jednej bramki i dzielimy wspólne ambicje – mówiła Biejat. – Umiemy razem pracować, zakasać rękawy i prowadzić Polskę do zwycięstw. Naszą wizją jest Polska bezpieczna, ambitna i solidarna.
Dziemianowicz-Bąk: Mamy plan dla Polski
O gotowości do dalszej pracy mówiła także ministra Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. Podkreślała, że Kongres Nowej Lewicy nie był jedynie podsumowaniem, lecz początkiem kolejnego etapu politycznego.
– Lewica jest zjednoczona, silna i gotowa do działania – zaznaczała. – Mamy plan dla Polski oraz narzędzia, by go realizować. Nie czekamy na lepszy moment. Zaczynamy pracę tu i teraz, aby w wyborach parlamentarnych w 2027 roku zawalczyć o dwucyfrowy wynik.
Na zakończenie Kongresu Nowej Lewicy głos ponownie zabrał Włodzimierz Czarzasty. Przewodniczący ugrupowania oficjalnie zapowiedział rozpoczęcie kampanii wyborczej.
– Dziś rozpoczynamy kampanię. Staniemy w jednym szeregu i pójdziemy po zwycięstwo w 2027 roku – mówił marszałek Sejmu. – Wierzę, że możemy wygrać i wiem, jak to zrobić.

