Nowa ekranizacja „Lalki” Bolesława Prusa, planowana na 2026 rok w reżyserii Macieja Kawalskiego, zapowiada się jako jedno z najambitniejszych przedsięwzięć w historii polskiego kina. Twórcy filmu od miesięcy stopniowo ujawniają kolejne nazwiska aktorów zaangażowanych w projekt – i niemal każde z nich należy do absolutnej pierwszej ligi. W efekcie powstała obsada nowej Lalki, w której praktycznie nie ma ról przypadkowych, a każdy aktor wnosi do filmu własną renomę, dorobek i rozpoznawalność.
Obsada nowej lalki
Tak imponującej koncentracji gwiazd nie widziano w jednym filmie od dekad. Nawet w klasycznych superprodukcjach historycznych, takich jak „Potop”, „Krzyżacy” czy „Faraon”, obok wielkich nazwisk występowali aktorzy dopiero rozpoczynający kariery. Tymczasem w nowej „Lalce” niemal każdy wykonawca to artysta o ugruntowanej pozycji, wielokrotnie nagradzany, znany szerokiej publiczności z ról filmowych, serialowych i teatralnych. To projekt, który śmiało można nazwać „superprodukcją aktorską”.
Tak potężna obsada jest jednocześnie ogromnym atutem i wyzwaniem. Reżyser Maciej Kawalski musi bowiem zapanować nad „supergaleonem” pełnym silnych osobowości scenicznych, by film nie rozpadł się na serię popisów aktorskich, lecz stworzył spójną, emocjonalnie angażującą opowieść. Jeśli jednak ta sztuka się powiedzie, widzowie mogą być świadkami ekranizacji, która na nowo zdefiniuje sposób przenoszenia polskiej klasyki literackiej na duży ekran.
Poniżej przedstawiamy pełną, dotychczas ujawnioną obsadę nowej „Lalki” – z dokładnym omówieniem zarówno aktorów, jak i postaci, w które się wcielą. Przypominamy, skąd znamy poszczególnych artystów, jakie role przyniosły im popularność oraz jaką funkcję pełnią ich bohaterowie w świecie powieści Bolesława Prusa. To wszystko składa się na wyjątkową obsadę nowej lalki.
Marcin Dorociński jako Stanisław Wokulski
Marcin Dorociński to dziś jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich aktorów – zarówno w kraju, jak i za granicą. Szeroka publiczność pokochała go za rolę Despera w kultowym „Pitbullu”, który na trwałe zapisał się w historii polskiego kina sensacyjnego. Krytycy natomiast docenili jego dramatyczne kreacje w filmach Wojciecha Smarzowskiego, zwłaszcza w przejmującej „Róży”, gdzie Dorociński stworzył postać mężczyzny złamanego przez wojnę, lecz zachowującego resztki człowieczeństwa.
Kolejne lata przyniosły mu role w kinie ambitnym i popularnym jednocześnie. Za „Jacka Stronga”, w którym wcielił się w pułkownika Ryszarda Kuklińskiego, otrzymał Polską Nagrodę Filmową Orła i potwierdził status aktora zdolnego unieść role historyczne o ogromnym ciężarze emocjonalnym. Międzynarodową rozpoznawalność zapewnił mu serial „Gambit królowej”, gdzie jako radziecki arcymistrz szachowy wystąpił u boku Anyi Taylor-Joy. Od tego momentu Dorociński stał się jednym z nielicznych polskich aktorów regularnie zapraszanych do produkcji zagranicznych.
Stanisław Wokulski to jedna z najbardziej złożonych postaci w historii polskiej literatury. Były zesłaniec syberyjski, uczestnik powstania styczniowego, przedsiębiorca, kupiec galanteryjny, a jednocześnie idealista i romantyk. Wokulski dorabia się majątku dzięki pracy, sprytowi i odwadze, lecz nie potrafi znaleźć szczęścia osobistego. Rozdarty między pozytywistyczną wiarą w postęp, naukę i pracę u podstaw a romantycznym uczuciem do Izabeli Łęckiej, staje się symbolem człowieka niepasującego do swojej epoki.
Dorociński ma wszelkie predyspozycje, by oddać tę wewnętrzną sprzeczność. Jego ekranowy Wokulski zapowiada się jako postać silna, magnetyczna, ale jednocześnie krucha – mężczyzna, który potrafi obracać wielkimi pieniędzmi, a jednocześnie traci grunt pod nogami w obliczu miłosnego upokorzenia. To rola, która może stać się jedną z najważniejszych w jego karierze.
Kamila Urzędowska jako Izabela Łęcka
Kamila Urzędowska to jedna z największych aktorskich nadziei młodego pokolenia. Choć jej filmografia nie jest jeszcze obszerna, już teraz może pochwalić się rolą, która otworzyła jej drzwi do wielkiej kariery. Mowa o Jagusi w filmie „Chłopi” – nowatorskiej, animowanej adaptacji powieści Reymonta, która zdobyła uznanie krytyków na całym świecie i była polskim kandydatem do Oscara. Urzędowska stworzyła w nim postać zmysłową, pełną emocji i sprzeczności, co przyniosło jej nagrody i entuzjastyczne recenzje.
Izabela Łęcka to jedna z najbardziej kontrowersyjnych bohaterek polskiej literatury. Piękna arystokratka wychowana w świecie salonów, konwenansów i złudzeń o własnej wyjątkowości. Izabela jest dumna, wyniosła i przyzwyczajona do adoracji, lecz jednocześnie niezdolna do prawdziwego uczucia. Wokulskiego traktuje jak użyteczne narzędzie – źródło pieniędzy i bilet wstępu do utrzymania dawnego stylu życia – nigdy nie uznając go za równego sobie.
Postać Łęckiej symbolizuje schyłek arystokracji: piękno pozbawione treści, elegancję kryjącą moralną pustkę oraz nieumiejętność odnalezienia się w nowoczesnym świecie. Rola ta wymaga od aktorki ogromnej precyzji – Izabela nie może być jedynie czarnym charakterem. Urzędowska stanie przed wyzwaniem pokazania jej jako kobiety uwikłanej w wychowanie, konwenanse i własne lęki. To rola wymagająca, ale mogąca na trwałe zapisać ją w historii polskiego kina.
Marek Kondrat jako Ignacy Rzecki
Marek Kondrat to jedna z najbardziej ikonicznych postaci w historii polskiego kina i teatru. Jego dorobek obejmuje kilkadziesiąt lat pracy artystycznej, setki ról scenicznych i filmowych oraz status aktora, którego obecność na ekranie automatycznie podnosi rangę każdej produkcji. Karierę rozpoczynał jeszcze jako nastolatek, jednak prawdziwy rozkwit popularności przypadł na lata 90. i początek XXI wieku. Widzowie doskonale pamiętają go z takich filmów jak „C.K. Dezerterzy”, „Pułkownik Kwiatkowski” czy „Zaklęte rewiry”, gdzie potrafił łączyć inteligentny humor z wyraźnym rysunkiem psychologicznym postaci.
Szczególne miejsce w jego karierze zajmuje rola Adasia Miauczyńskiego w „Dniu świra” Marka Koterskiego – jednej z najważniejszych i najbardziej cytowanych kreacji w dziejach polskiego kina. Kondrat stworzył tam portret inteligenta udręczonego codziennością, frustracją i niespełnieniem, który stał się symbolem całego pokolenia. To właśnie ta rola na trwałe zapisała go w zbiorowej świadomości widzów jako aktora zdolnego do pokazania zarówno groteski, jak i egzystencjalnego bólu. Po latach intensywnej pracy Kondrat wycofał się z aktorstwa, poświęcając się działalności biznesowej, dlatego jego powrót na ekran w nowej „Lalce” ma wymiar niemal historyczny.
Ignacy Rzecki to jedna z najbardziej poruszających i „ludzkich” postaci w „Lalce” Bolesława Prusa. Stary subiekt, wierny przyjaciel Stanisława Wokulskiego, człowiek uczciwy, lojalny i żyjący wspomnieniami minionej epoki. Rzecki reprezentuje świat romantycznych ideałów, które w drugiej połowie XIX wieku tracą rację bytu. Jako młody człowiek brał udział w Wiośnie Ludów, wierzył w Napoleona i wciąż żyje złudzeniem, że historia może jeszcze zatoczyć koło. Prowadzi pamiętnik, w którym zapisuje codzienne wydarzenia i własne refleksje – to dzięki niemu czytelnik poznaje wiele kulis fabuły.
Rzecki jest postacią tragiczną w swojej dobroci. Bezgranicznie oddany Wokulskiemu i sklepowi, żyje skromnie w pokoiku za ladą, nie potrafi odnaleźć się w nowoczesnym świecie kapitalizmu i cynizmu. Jego samotność, starość i powolne odchodzenie są jednym z najbardziej wzruszających wątków powieści. Marek Kondrat, ze swoim doświadczeniem i charakterystycznym głosem, idealnie pasuje do tej roli. Jego Rzecki zapowiada się jako figura ciepła, melancholijna, pełna godności i cichego smutku – być może jedna z najmocniejszych emocjonalnie kreacji całego filmu.
Maja Komorowska jako Prezesowa Zasławska
Maja Komorowska to aktorka-instytucja, jedna z najwybitniejszych postaci polskiego kina artystycznego. Przez dekady współpracowała z największymi twórcami – Andrzejem Wajdą, Krzysztofem Zanussim, Krzysztofem Kieślowskim – tworząc role, które na stałe weszły do kanonu. Wystąpiła m.in. w „Pannach z Wilka”, „Człowieku z żelaza”, „Dekalogu I” czy „Życiu jako śmiertelnej chorobie przenoszonej drogą płciową”, za które zdobyła liczne nagrody. Jej aktorstwo zawsze cechowała niezwykła powściągliwość, wewnętrzna siła i duchowa głębia.
Poza filmem Komorowska przez lata była także autorytetem pedagogicznym – wychowała kolejne pokolenia aktorów jako profesor szkoły teatralnej. Jej obecność w obsadzie nowej „Lalki” nadaje projektowi wymiar niemal symboliczny: oto klasyka literatury spotyka się z żywą legendą polskiej sceny. To obsada, która jasno sygnalizuje ambicje twórców – ten film ma być czymś więcej niż tylko kolejną adaptacją szkolnej lektury.
Prezesowa Zasławska to jedna z najbardziej pozytywnych postaci w „Lalce”. Starsza arystokratka, właścicielka majątku Zasław, kobieta mądra, empatyczna i świadoma przemian społecznych. W młodości przeżyła tragiczną, niespełnioną miłość do mężczyzny niższego stanu – co uczyniło ją bardziej wrażliwą na los takich ludzi jak Wokulski. Jest jedną z niewielu osób z wyższych sfer, które potrafią dostrzec w nim prawdziwą wartość, a nie tylko gruby portfel.
Prezesowa symbolizuje arystokrację „z sumieniem” – tę, która rozumie konieczność zmian, pracy u podstaw i odpowiedzialności społecznej. U schyłku życia próbuje jeszcze naprawić to, co może: wspiera biednych, interesuje się losem chłopów, a wobec Wokulskiego pełni rolę niemal matczynej opiekunki. Maja Komorowska, z jej spokojem, godnością i melancholią, ma wszelkie predyspozycje, by stworzyć kreację pełną ciepła i moralnego autorytetu. To rola, która może stać się jednym z etycznych punktów odniesienia całego filmu.
Agata Kulesza jako Pani Meliton
Agata Kulesza to jedna z najbardziej cenionych aktorek współczesnego polskiego kina, znana z ról intensywnych, bezkompromisowych i psychologicznie pogłębionych. Przełomem w jej karierze była rola w filmie „Róża” Wojciecha Smarzowskiego, za którą otrzymała Orła. Międzynarodową sławę przyniosła jej jednak kreacja Wandy w oscarowej „Idzie” Pawła Pawlikowskiego – postaci surowej, poranionej przez historię, a jednocześnie tragicznie ludzkiej. Od tego czasu Kulesza stała się jedną z najczęściej obsadzanych aktorek w ambitnym kinie.
Widzowie znają ją także z filmów takich jak „Jack Strong”, „Jestem mordercą”, „Kler” czy „25 lat niewinności”. Niezależnie od gatunku, Kulesza zawsze wnosi na ekran ogromną siłę emocjonalną i charakterystyczną obecność. Co istotne, potrafi także znakomicie odnaleźć się w rolach z elementem ironii czy gorzkiego humoru – co w przypadku „Lalki” ma ogromne znaczenie.
Pani Meliton to postać drugoplanowa, lecz niezwykle barwna. Starsza dama o niejasnej przeszłości, bywalczyni salonów, pośredniczka, informatorka i mistrzyni towarzyskich intryg. Zna wszystkich i wszystko – wie, kto z kim się spotyka, kto jest bankrutem, a kto tylko udaje bogacza. To właśnie ona wprowadza Wokulskiego w świat arystokratycznych salonów i umożliwia mu zbliżenie się do Izabeli Łęckiej, podpowiadając, gdzie i kiedy można ją „przypadkiem” spotkać.
Pani Meliton symbolizuje kulisy wielkiego świata – jego obłudę, cynizm i handel informacją. Jest jednocześnie postacią lekko groteskową i smutną: kobietą, która kiedyś zapewne marzyła o innym życiu, a dziś utrzymuje się z bycia cieniem cudzych romansów. Agata Kulesza ma szansę nadać tej roli wyrazisty, zapadający w pamięć charakter – połączyć ironię z doświadczeniem i pokazać kobietę, która widziała już wszystko i nikogo nie idealizuje. To może być jedna z tych ról, które – choć epizodyczne – kradną sceny.
Andrzej Seweryn jako Tomasz Łęcki
Andrzej Seweryn to jeden z najwybitniejszych aktorów w historii polskiego teatru i kina, artysta o renomie międzynarodowej. Absolwent warszawskiej PWST, już na początku kariery znalazł się w orbicie największych twórców – Andrzeja Wajdy i Jerzego Jarockiego. Ogromną sławę przyniosła mu rola Maksa Bauma w „Ziemi obiecanej”, gdzie stworzył portret bezwzględnego kapitalisty, a później wyjazd do Francji otworzył mu drogę do światowej kariery. Seweryn jako jedyny Polak został pełnoprawnym członkiem zespołu Comédie-Française, co jest absolutnym ewenementem w historii.
W kolejnych dekadach aktor łączył pracę we Francji z występami w Polsce. Zagrał m.in. w „Liście Schindlera” Stevena Spielberga, „Komorniku”, „Ostatniej rodzinie”, „Śubuku” oraz licznych spektaklach teatralnych. Jego kreacje często dotykają tematów moralnych, odpowiedzialności i upadku jednostki. Seweryn ma niezwykłą zdolność budowania postaci z pozornie drobnych gestów, tonu głosu i spojrzeń, co czyni go idealnym odtwórcą bohaterów skomplikowanych wewnętrznie.
Tomasz Łęcki to arystokrata żyjący ponad stan, wdowiec i ojciec Izabeli. Jest człowiekiem wychowanym w dawnym świecie, który nie potrafi pogodzić się z realiami nowoczesności i kapitalizmu. Choć formalnie należy do elit, jego majątek topnieje, a długi narastają. Łęcki desperacko próbuje utrzymać pozory dawnej świetności – bywa w salonach, gra w karty, snuje nierealne plany finansowe, jednocześnie coraz bardziej pogrążając się w ruinie.
Postać Tomasza Łęckiego jest tragikomiczna: pełna dobrych manier, lecz całkowicie oderwana od rzeczywistości. Seweryn ma wszelkie narzędzia, by ukazać go nie jako karykaturę, lecz człowieka zagubionego, który szczerze kocha córkę, ale nie potrafi jej zapewnić bezpieczeństwa. Jego Łęcki może stać się symbolem upadku dawnej arystokracji – świata elegancji, który nie umiał odnaleźć się w nowych czasach.
Karolina Gruszka jako Florentyna
Karolina Gruszka to aktorka znana z ról subtelnych, wymagających i psychologicznie precyzyjnych. Karierę zaczynała jako dziecko, jednak z czasem konsekwentnie budowała wizerunek artystki wybierającej projekty ambitne. Wystąpiła m.in. w filmach „Boże skrawki”, „Pręgi”, „Maria Skłodowska-Curie”, a także w międzynarodowym „Inland Empire” Davida Lyncha. Wielokrotnie nominowana do Orłów, ceniona jest za inteligencję sceniczną i zdolność budowania postaci bez nadmiernej ekspresji.
Florentyna to uboga krewna Łęckich, stara panna mieszkająca wraz z nimi i funkcjonująca na pograniczu rodziny oraz służby. Jest osobą skromną, cichą i pozornie niewidoczną, jednak doskonale zdaje sobie sprawę z rzeczywistej sytuacji finansowej domu. W przeciwieństwie do Tomasza Łęckiego nie żywi złudzeń – widzi nadchodzącą katastrofę i próbuje minimalizować straty, oszczędzać i zachować resztki godności.
Florentyna reprezentuje arystokrację zdeklasowaną – ludzi, którzy mają nazwisko i pochodzenie, lecz nie mają już pieniędzy ani wpływów. Jest postacią empatyczną, współczującą Wokulskiemu i dostrzegającą jego wartość. Karolina Gruszka może nadać tej roli głębi i cichej siły, czyniąc z Florentyny jednego z najbardziej realistycznych i wzruszających portretów kobiecych w filmie.
Cezary Żak jako Baron Dalski
Cezary Żak to aktor powszechnie kojarzony z rolami komediowymi, jednak jego warsztat znacznie wykracza poza lekki repertuar. Popularność przyniosły mu seriale „Miodowe lata” i „Ranczo”, gdzie stworzył wyraziste, różnorodne postaci, pokazując ogromne wyczucie rytmu, dialogu i charakteru. Równolegle Żak przez lata pracował w teatrze, zdobywając doświadczenie w repertuarze dramatycznym.
Baron Dalski to arystokrata w średnim wieku, który popełnił klasyczny błąd: ożenił się z młodszą, piękną kobietą i popadł w obsesyjną zazdrość. Jego małżeństwo staje się źródłem nieustannych konfliktów, podejrzeń i publicznych skandali. Dalski miota się między dumą a upokorzeniem, między próbami dominacji a aktami desperacji.
Postać barona Dalskiego łączy w sobie tragizm i groteskę. Jest jednocześnie śmieszny i żałosny, a jego los pokazuje kryzys męskości i autorytetu w świecie arystokracji. Cezary Żak, znany z ról balansujących na granicy komizmu i dramatu, może stworzyć kreację wielowymiarową – nie tylko karykaturę zazdrosnego męża, lecz człowieka przegrywającego własne życie.
Mateusz Damięcki jako Kazimierz Starski
Mateusz Damięcki to aktor obecny na ekranie od dzieciństwa, wychowany w rodzinie artystycznej i doskonale obeznany z kamerą. Widzowie pamiętają go m.in. z roli Cezarego Baryki w ekranizacji „Przedwiośnia”, a w ostatnich latach także z filmów „Furioza” oraz seriali sensacyjnych i prawniczych. Damięcki łączy klasyczną urodę amanta z doświadczeniem aktora charakterystycznego.
Kazimierz Starski to jeden z najbardziej cynicznych bohaterów „Lalki”. Przystojny arystokrata, światowiec i hazardzista, który żyje z resztek majątku i własnego uroku osobistego. Jest kuzynem Izabeli Łęckiej i jednym z nielicznych mężczyzn, których ona traktuje jak sobie równych. Starski nie wierzy w ideały – traktuje ludzi instrumentalnie, romansuje dla rozrywki i nie bierze odpowiedzialności za swoje czyny.
To właśnie Starski staje się katalizatorem tragedii Wokulskiego, gdy ten zaczyna podejrzewać go o romans z Izabelą. Postać ta uosabia moralny rozkład arystokracji: elegancję pozbawioną zasad i cynizm przykryty dobrymi manierami. Mateusz Damięcki, dzięki swojej ekranowej charyzmie, może stworzyć Starskiego jako bohatera odpychającego i pociągającego jednocześnie – dokładnie takiego, jakiego opisał Prus.
Maria Dębska jako Kazimiera Wąsowska
Maria Dębska to jedna z najciekawszych aktorek młodego pokolenia, która w ciągu kilku lat przeszła drogę od obiecującej debiutantki do pełnoprawnej gwiazdy kina. Pierwsze ważne role zagrała w filmach „Moje córki krowy” oraz „Cicha noc”, gdzie zwróciła uwagę krytyków naturalnością i emocjonalną wiarygodnością. Szeroka publiczność doceniła ją również w serialach, m.in. „Wataha”, gdzie pokazała, że potrafi odnaleźć się w kinie gatunkowym.
Prawdziwy przełom przyniosła jej rola Kaliny Jędrusik w filmie „Bo we mnie jest seks”. Kreacja odważna, zmysłowa i wielowymiarowa przyniosła Dębskiej nagrodę aktorską na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni oraz ugruntowała jej pozycję jako aktorki pierwszego planu. Od tamtej pory Dębska konsekwentnie buduje repertuar ról kobiet silnych, niezależnych i świadomych swojej wartości.
Kazimiera Wąsowska w „Lalce” to jedna z najbardziej nowoczesnych postaci kobiecych w całej powieści. Bogata wdowa, inteligentna, ironiczna i niezależna, wyróżnia się na tle innych arystokratek. Wąsowska doskonale rozumie mechanizmy świata salonów, ale nie traktuje ich śmiertelnie poważnie – potrafi się nimi bawić i wykorzystywać je na swoją korzyść.
Jej relacja z Wokulskim opiera się na intelektualnym pojedynku i wzajemnym szacunku. Wąsowska jako jedna z nielicznych dostrzega prawdziwą wartość Stanisława i nie ukrywa, że mógłby być dla niej idealnym partnerem. Maria Dębska, dzięki swojej charyzmie i scenicznej swobodzie, może stworzyć portret kobiety wyprzedzającej epokę – flirtującej, lecz mądrej, lekkiej, ale głęboko refleksyjnej.
Krystyna Janda jako Hrabina Joanna Karolowa
Krystyna Janda to absolutna ikona polskiego kina i teatru, aktorka o światowej renomie i niezwykłym dorobku artystycznym. Od debiutu w „Człowieku z marmuru” Andrzeja Wajdy stała się jednym z najważniejszych głosów swojego pokolenia. Jej role w „Człowieku z żelaza” oraz nagrodzonym w Cannes „Przesłuchaniu” przeszły do historii światowej kinematografii.
Na przestrzeni dekad Janda stworzyła dziesiątki niezapomnianych kreacji filmowych i teatralnych, jednocześnie prowadząc własne sceny – Teatr Polonia i Och-Teatr. Jej obecność w obsadzie nowej „Lalki” ma znaczenie symboliczne: to potwierdzenie rangi projektu i dowód na to, że twórcy celują w adaptację o najwyższym prestiżu artystycznym.
Hrabina Joanna Karolowa to wpływowa arystokratka, liderka salonowego świata Warszawy. Organizuje dobroczynne wydarzenia, rozdaje rekomendacje towarzyskie i kształtuje opinie elit. Jednocześnie jest uosobieniem hipokryzji: publicznie głosi hasła moralności i religijności, prywatnie kieruje się snobizmem oraz interesem własnej klasy.
Krystyna Janda ma wyjątkową zdolność nadawania postaciom ironicznego dystansu i ukrytej drapieżności. Jej Karolowa może stać się jedną z najmocniejszych ról epizodycznych filmu – portretem arystokratki, która uśmiecha się uprzejmie, lecz bez wahania niszczy ludzi spoza swojego kręgu. To rola krótka, ale potencjalnie pamiętna i wyrazista.
Maja Ostaszewska jako Baronowa Krzeszowska
Maja Ostaszewska od lat należy do czołówki polskich aktorek dramatycznych. Współpracowała z najwybitniejszymi reżyserami, takimi jak Andrzej Wajda, Paweł Pawlikowski czy Małgorzata Szumowska. Jej role w filmach „Katyń”, „Jack Strong” oraz „Body/Ciało” przyniosły jej nagrody i status artystki niezwykle wszechstronnej.
Baronowa Krzeszowska to jedna z najbardziej tragicznych postaci „Lalki”. Kobieta złamana przez stratę dziecka, żyjąca w nieustannym napięciu emocjonalnym i konflikcie z mężem. Jej obsesja na punkcie lalek oraz skłonność do gwałtownych reakcji czynią ją postacią trudną, ale głęboko ludzką.
Konflikt baronowej z Wokulskim, zapoczątkowany podczas licytacji lalki, przeradza się w otwartą wojnę sądową i towarzyską. Krzeszowska uosabia dramat kobiety, która nie potrafi poradzić sobie z traumą i przenosi własny ból na otoczenie. Ostaszewska, znana z intensywnych i emocjonalnie skomplikowanych kreacji, może nadać tej postaci ogromną siłę i głębię.
W jej interpretacji baronowa nie będzie jedynie histeryczną antagonistką, lecz osobą tragiczną – budzącą jednocześnie litość i irytację. To jedna z tych ról, które mogą na długo zapisać się w pamięci widzów jako emocjonalny punkt ciężkości filmu.
Borys Szyc jako Baron Krzeszowski
Borys Szyc to aktor, który od dwóch dekad pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy polskiego kina. Popularność przyniosły mu role w filmach „Symetria” i „Vinci”, a później także w „Wojnie polsko-ruskiej” oraz „Zimnej wojnie”. Szyc z powodzeniem łączy kino komercyjne z ambitnymi projektami artystycznymi.
Baron Krzeszowski to postać pełna sprzeczności: arystokrata, hazardzista, mężczyzna słaby i impulsywny. Jego małżeństwo z baronową jest pasmem konfliktów, pretensji i wzajemnych oskarżeń. Krzeszowski traci pieniądze w klubach, ucieka od odpowiedzialności i wikła się w kolejne skandale.
Jednocześnie jest to bohater przegrany – człowiek, który nie potrafił unieść ciężaru roli męża, ojca i przedstawiciela elity. Borys Szyc, znany z grania postaci dynamicznych i nerwowych, idealnie wpisuje się w ten portret. Może stworzyć Krzeszowskiego jako figurę tragiczną, balansującą między agresją a bezradnością.
Relacja Krzeszowskich, granych przez Szyca i Ostaszewską, zapowiada się jako jeden z najmocniejszych duetów aktorskich filmu – pełen napięcia, emocji i dramatycznych konfrontacji, które mogą stać się jednymi z najbardziej zapamiętanych scen nowej „Lalki”.
Więcej do przeczytania w dziale Kultura

