Student KUL został zatrzymany przez funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w związku z podejrzeniem przygotowywania zamachu terrorystycznego. Jak informują służby i prokuratura, szybka reakcja zapobiegła potencjalnej tragedii. Sprawa pozostaje rozwojowa, a śledczy analizują kolejne zabezpieczone dowody.
Zatrzymanie studenta KUL w Lublinie
Do zatrzymania 19-letniego studenta prawa Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego doszło 30 listopada 2025 roku we wczesnych godzinach porannych. Funkcjonariusze ABW weszli do wynajmowanego przez niego mieszkania na jednym z lubelskich osiedli i przeprowadzili akcję w trybie natychmiastowym.
Według informacji przekazanych mediom, młody mężczyzna był całkowicie zaskoczony wizytą służb. Nie próbował uciekać ani stawiać oporu. Równocześnie ABW przeprowadziła przeszukania w jego miejscu zamieszkania oraz w domu rodzinnym w województwie łódzkim.
Zarzuty prokuratorskie i możliwa kara
Śledztwo przejęła Prokuratura Krajowa, delegatura w Szczecinie. Prokuratorzy postawili zatrzymanemu zarzut prowadzenia przygotowań do zamachu terrorystycznego. Jak poinformowała prok. Katarzyna Calów-Jaszewska, za taki czyn grozi kara od 12 lat pozbawienia wolności aż do dożywocia.
Jednocześnie śledczy podkreślają, że działania podejrzanego nie wyszły poza wczesną fazę planowania. Student KUL nie wszedł w posiadanie materiałów wybuchowych, jednak aktywnie poszukiwał informacji, kontaktów oraz potencjalnego wsparcia.
Planowany zamach – co ustaliła prokuratura
Z ustaleń śledczych wynika, że podejrzany rozważał dokonanie ataku w miejscu publicznym. W rozmowach pojawiały się ogólne odniesienia do przestrzeni, w których mogłoby przebywać od kilkunastu do kilkudziesięciu osób, na przykład jarmarków świątecznych.
Co istotne, prokuratura zaznacza, że student nie wskazał konkretnej lokalizacji. Właśnie dlatego śledczy zdecydowali się sprostować wcześniejsze medialne doniesienia sugerujące istnienie dokładnie wybranego celu.
Kontakty z ISIS i proces radykalizacji
Analiza zabezpieczonych nośników danych oraz telefonu komórkowego wykazała, że podejrzany prowadził intensywną korespondencję z osobami powiązanymi z tzw. Państwem Islamskim. Rozmowy dotyczyły zarówno ideologii, jak i ogólnych planów przemocy.
Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński przekazał, że zatrzymany „zafascynował się islamem i ideologią terrorystyczną”. Jednocześnie służby jednoznacznie wykluczyły jakiekolwiek powiązania z obcymi wywiadami, w tym z Rosją.
Tymczasowy areszt i dalsze czynności śledczych
Na wniosek prokuratury sąd zdecydował o zastosowaniu wobec 19-latka trzymiesięcznego aresztu tymczasowego. Dzięki tej decyzji śledczy mogą bez przeszkód prowadzić dalsze czynności procesowe.
Postępowanie prowadzi delegatura ABW w Szczecinie pod nadzorem Zachodniopomorskiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej do spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji.
Reakcja Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego
Władze Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego zareagowały natychmiast po otrzymaniu oficjalnej informacji z sądu. Rektor zawiesił studenta w prawach studenta, a sprawa trafiła do rzecznika dyscyplinarnego uczelni.
Rzecznik KUL podkreślił, że zatrzymany studiował na uczelni zaledwie od dwóch miesięcy. Dodał również, że wartości akademickie i ideowe uniwersytetu pozostają w całkowitej sprzeczności z czynami, o które jest podejrzewany student.
Dlaczego sprawa studenta KUL ma duże znaczenie
Służby bezpieczeństwa zwracają uwagę, że kluczową rolę odegrało wczesne wykrycie procesu radykalizacji. Dzięki temu udało się przerwać działania na etapie planowania i zapobiec zagrożeniu dla osób postronnych.
Śledczy nadal badają, czy student KUL działał całkowicie samodzielnie, czy też ktoś próbował go inspirować lub wspierać. Kolejne informacje w tej sprawie mają zostać przekazane po zakończeniu następnych etapów postępowania.
Czytaj więcej na dziale Polska

