Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów przygotowuje się do wyegzekwowania 174,5 mln zł kary nałożonej na Gazprom, sięgając po zamrożone aktywa rosyjskiej spółki — informuje „Puls Biznesu”. Koncern nie zapłacił należności w terminie, choć na mocy prawomocnego wyroku był zobowiązany zrobić to do 10 września 2025 r.
W 2020 r. prezes UOKiK Tomasz Chróstny ukarał Gazprom kwotą 50 mln euro, czyli maksymalną możliwą sankcją przewidzianą przez polskie prawo. Powodem była odmowa przekazania dokumentów związanych z działalnością podmiotów uczestniczących w budowie gazociągu Nord Stream 2.
Regulator żądał m.in. dostępu do umów dotyczących:
- przesyłu i dystrybucji gazu,
- sprzedaży i dostaw,
- magazynowania paliw,
- współpracy pomiędzy spółkami tworzącymi konsorcjum.
Dokumenty były kluczowe dla oceny, czy budowa Nord Stream 2 omijała unijne i polskie regulacje dotyczące kontroli koncentracji.
Po kilkuletnim sporze sądowym kara nie została uchylona, lecz obniżona do 41 mln euro, czyli 174,5 mln zł.
Gazprom przegrywa apelację i nadal nie płaci
W sierpniu 2025 r. warszawski sąd apelacyjny potwierdził obowiązek zapłaty kary. Gazprom miał 14 dni na przekazanie środków do polskiego budżetu państwa.
Mimo upomnień kierowanych przez UOKiK, koncern:
- nie zapłacił kary,
- nie odpowiedział na wezwania,
- próbował uzyskać wstrzymanie wykonania wyroku.
Sąd odrzucił ten wniosek, jasno wskazując, że orzeczenie musi zostać wykonane bezzwłocznie. To otworzyło drogę do działań egzekucyjnych.
UOKiK sięga po zamrożone środki Gazpromu w EuroPol Gazie
Po rozpoczęciu wojny w Ukrainie Unia Europejska zamroziła 48 proc. akcji EuroPol Gazu należących do Gazpromu. Spółka ta zarządza polskim odcinkiem gazociągu jamalskiego.
Następnie akcje przejął PKN Orlen, jednak w toku rozliczeń zablokowano 800 mln zł, które mogłyby stanowić odszkodowanie dla Gazpromu za utratę udziałów.
Jak pisze „Puls Biznesu”, to właśnie z tej puli UOKiK zamierza ściągnąć należną Polsce karę.
Decyzja ta ma kilka konsekwencji:
- pozwala na odzyskanie środków mimo braku współpracy ze strony koncernu,
- otwiera drogę do podobnych działań w przyszłych sporach z rosyjskimi podmiotami,
- wpisuje się w szerszą politykę UE dotyczącą zabezpieczania i wykorzystywania zamrożonych aktywów.
Rosyjskie firmy w kryzysie. Maleją przychody, rośnie zadłużenie
Gazprom od dwóch lat znajduje się w trudnej sytuacji finansowej:
- utracił część rynków zbytu w Europie,
- ponosi konsekwencje sankcji i blokady infrastrukturalnej,
- ma ograniczony dostęp do finansowania i technologii,
- zmaga się z rosnącymi zobowiązaniami.
Spadają również wpływy z eksportu gazu, co ogranicza zdolność koncernu do regulowania zobowiązań międzynarodowych.
Eksperci wskazują, że sprawa kary UOKiK to kolejny przykład trudności rosyjskich gigantów energetycznych na rynkach zachodnich.

