Niemcy oficjalnie potwierdziły pomyślne testy rojów dronów sterowanych sztuczną inteligencją, które zostały po raz pierwszy wykorzystane w warunkach bojowych na poligonie Altmark w Saksonii-Anhalt. Bundeswehra uznała eksperyment za „kamień milowy dla przyszłych operacji wojskowych”, sygnalizując, że Europa wchodzi w erę wojny autonomicznej, w której kluczową rolę odgrywają bezzałogowe systemy, analiza danych i koordynacja w czasie rzeczywistym.
W próbie udział wzięło ponad dziesięć firm zbrojeniowych, w tym najbardziej zaawansowane niemieckie startupy obronne: Helsing i Stark Defence. Test polegał na połączeniu rozpoznawczych dronów obserwacyjnych, amunicji krążącej oraz oprogramowania AI w jeden zintegrowany system bojowy, zdolny do samodzielnego wykrywania celów, oceny zagrożeń i wykonywania zadań w środowiskach zakłóconej komunikacji.
Trzonem eksperymentu był Command & Control Unmanned Management System (C2-UMS) — wojskowe oprogramowanie stworzone przez Bundeswehrę do integracji wielu autonomicznych platform.
System pozwala operatorowi:
– jednocześnie kontrolować kilka typów dronów,
– delegować zadania pomiędzy maszynami,
– utrzymać komunikację nawet przy zakłóceniach GPS,
– łączyć dane wizualne, radarowe i telemetryczne,
– automatycznie wskazywać cele i oceniać ich priorytet.
To pierwszy przypadek w historii Bundeswehry, gdy AI zarządzała równocześnie całą siecią rozpoznania i rażenia (ISR-strike network).
Testowe drony nie przenosiły materiałów wybuchowych — celem było sprawdzenie systemu dowodzenia i autonomii, a nie pełnej zdolności bojowej.
Co to jest amunicja krążąca? Wyjaśnienie dla czytelnika
Amunicja krążąca to rodzaj uzbrojenia pośredniego między dronem a pociskiem rakietowym.
Charakteryzuje się:
– możliwością wielominutowego przebywania nad obszarem walki,
– czekaniem na wskazanie celu,
– zdolnością samodzielnego namierzania,
– wysoką precyzją uderzenia.
Najbardziej znane systemy tego typu to izraelskie Harop, polskie Warmate oraz amerykańskie Switchblade.
Test Bundeswehry wskazuje, że Niemcy chcą stworzyć własny system rojów amunicji krążącej, zdolny do działania w dużych grupach, koordynowanych przez AI.
Dlaczego test rojów dronów sterowanych sztuczną inteligencją jest tak ważny?
To nie był zwykły pokaz technologiczny. Test miał pokazać, że:
– Niemcy są w stanie wdrożyć autonomiczne systemy bojowe,
– AI może wspierać operatora w analizie pola walki,
– Bundeswehra zaczyna wdrażać koncepcję NATO Multi-Domain Operations (MDO),
– Europa nadrabia gigantyczne zaległości wobec USA, Izraela i Chin.
Dowództwo Bundeswehry podkreśliło, że AI umożliwia błyskawiczne podejmowanie decyzji, skracając cykl OODA (Observe–Orient–Decide–Act) z minut do sekund. W praktyce oznacza to, że w przyszłej wojnie przewagę zyska ten, kto szybciej analizuje dane i szybciej uderza.
Współpraca przemysłu i wojska. Kto brał udział w teście?
W testach uczestniczyły m.in.:
– Helsing – lider europejskiej AI obronnej, rozwija algorytmy analizy obrazu i fuzji danych,
– Stark Defence – producent lekkiej amunicji krążącej,
– Rheinmetall – największy niemiecki koncern zbrojeniowy,
– WIWeB – Instytut Materiałów i Zaopatrzenia Bundeswehry,
– Centrum Innowacji Bundeswehry,
– Bundeswehr Planning Office – jednostka odpowiedzialna za rozwój zdolności w latach 2025–2040.
Łącznie pracowało nad projektem ponad dziesięć podmiotów, co pokazuje, że Berlin dąży do stworzenia własnego europejskiego ekosystemu autonomii wojskowej.
Niemcy przyspieszają modernizację. 10 miliardów euro na drony i systemy AI
Test wpisuje się w szerszy program modernizacyjny uruchomiony po rosyjskiej inwazji na Ukrainę.
Niemcy planują:
– inwestycję 10 mld euro w drony i systemy bezzałogowe,
– zakup amunicji krążącej dla 6 jednostek liniowych do 2029 roku,
– budowę brygady na Litwie wyposażonej w drony kamikadze,
– rozwój własnych technologii przeciwdronowych (lasery, systemy zakłócające).
Tylko Helsing, Stark Defence i Rheinmetall otrzymały wstępne kontrakty o wartości do 900 mln euro.
To największa inwestycja w drony w historii Bundeswehry.
Jak roje dronów zmieniają współczesną wojnę?
Test rojów dronów sterowanych sztuczną inteligencją pokazuje kilka trendów:
- Automatyzacja decyzji – AI przejmuje analizę pola walki szybciej niż człowiek.
- Nasycenie przestrzeni bojowej – dziesiątki dronów mogą przełamać obronę przeciwnika.
- Ominięcie klasycznej artylerii – roje są tańsze, mobilniejsze i trudniejsze do wykrycia.
- Nowy wyścig zbrojeń – kto pierwszy opanuje roje AI, ten wyznaczy zasady przyszłej wojny.
- Lekcja z Ukrainy i Gazy – drony zmieniły współczesną walkę bardziej niż jakakolwiek broń od lat 80.
Niemcy – dotąd krytykowane za opóźnienia modernizacyjne – po raz pierwszy od dziesięcioleci stają się innowatorem wojskowym, a nie wyłącznie importerem technologii.
Co dalej? Europa szykuje własny program „Replicator”
USA uruchomiły program Replicator, którego celem jest produkcja tysięcy tanich, autonomicznych dronów bojowych w ciągu 18 miesięcy. Test Bundeswehry jest pierwszym sygnałem, że Europa zamierza opracować własną wersję tego projektu.
Bruksela analizuje możliwość stworzenia europejskiego funduszu rojów dronów AI, a NATO już włącza Niemcy w ćwiczenia Multi-Domain Operations.
To oznacza, że roje dronów sterowanych sztuczną inteligencją staną się w ciągu kilku lat podstawowym narzędziem prowadzenia wojny.
HX-2 drona kamikaze. Zdjęcia: Helsing

